| [Trochę OT] Peany na cześć mBanku ;) [wiadomość #1191] |
śro, 27 luty 2008 18:46  |
Wojciech Kulesza Wiadomości: 2 Dołączył(a): listopad 2007 |
Junior Member |
|
|
Witam, marudzimy tutaj czasem na działalność mBanku, ale dzisiaj próbowałem
wykonać przelew ze swojego konta w Citi na swoje konto w mBanku i doszedłem
do wniosku, że w porównaniu z Citi, to mBank jest rewelacyjny. I tak.
- Godzina 22:35. Nie jestem w stanie zrobić czegokolwiek, Citi ma prawie
godzinną przerwę na przetwarzanie danych
- Nie dało się wysłać przelewu na dowolne konto, trzeba wpierw zdefiniować
odbiorcę (na stałe)
- Definiuję odbiorcę (czyli siebie) i czekam na SMS z jednorazowym hasłem
- ... dalej czekam
- ............ i czekam ...........
- ........ przysnąłem ............ dryń dryń ..... Masz 1 nową wiadomość
...... przyszło
- Wybieram szybki przelew, wpisuję kwotę przelewu, potwierdzam, jeszcze raz
potwierdzam
- >Kwota przelewu przekroczyła Twój limi karty< - qrde, o co chodzi,
przecież przelew robię a nie używam karty
- Chcę przechytrzyć przeciwnika i dzielę kwotę na dwie części, pierwsza
próba udana, druga już nie
- Kolejna próba przechytrzenia przeciwnika i wpisuję datę realizacji na
dzień następny (była 23:55), próba nieudana
- Czekam 6 minut aby się następny dzień zaczął, próbuję ponownie, oczywiście
próba nieudana
- Dzwonię do Citi
- Naciskam gdzieś z 30 przycisków i dostaję się do doradcy, który mówi, że
oczywiście limit karty debetowej jest równoznaczny z limitem przelewów przez
internet
- Oczywiście mogę ten limit zwiększyć, ale potrwa to 2 dni robocze
- Przelew mogę przez niego wysłać, ale kosztuje to 2,xy PLN
- Decyduję się na ten przelew przez telefon i na zwiększenie limitu (tak na
przyszłość)
- Pan twierdzi, że musi mnie dodatkowo zweryfikować (po ch... podawałem
wczesniej różne numerki, kody dostępu tego nie wiem) i zadaje mi cztery
trudne pytania:
* Czy do konta jest współwłaściciel
* Czy mam konto w dolarach u nich
* Czy mam konto w innej walucie u nich
* Czy mam KK u nich
Przy trzecim pytaniu mówię, że czuję się jak w totolotku, gdyż konto jest co
prawda moje, ale obsługuje go moja żona, więc ja naprawdę nie mam pojęcia
jakie są tam konta podpięte.
- Ostatecznie Pan mnie weryfikuje pozytywnie. Ufff... co za ulga, więc
jednak ja to jestem ja, nawet krótko po północy
- Pan puszcza przelew, wszyscy są szczęśliwi
- Kurtyna....
Tak więc w sumie wysłanie przelewu zakończyło się o 0:20, czyli trwało
prawie 2 godziny.Oddziały Citi i mBanku są w odległości od siebie o 5 minut
piechotą, a ode mnie o 10 minut piechotą. Więc szybciej byłoby gdybym sam
poszedł po te pieniądze i zaniósł je z jednego banku do drugiego. Z tym, że
godzina już nie ta i gdybym faktycznie poszedł piechotą (!) do tych banków,
to nawet żona by mi nie uwierzyła, że ja to ja.
Więc podsumowując,. Nie narzekajcie na mBank. Bo się zdenerwują i np.
wpadnie im do głowy połączyć się z (tfu) Citi. A wtedy już nie tylko
niestandardowe rzeczy będą niemożliwe do spełnienia, ale również całkiem
standardowe, jak np wysłanie przelewu.
--
Pozdrowienia
Wojtek
|
|
|
| Re: [Trochę OT] Peany na cześć mBanku ;) [wiadomość #1192 (odpowiedź na #1191) ] |
czw, 28 luty 2008 21:24  |
Jakub Danecki Wiadomości: 17 Dołączył(a): maj 2007 |
Junior Member |
|
|
Wojciech Kulesza wrote:
> Oddziały Citi i mBanku są w odległości od
> siebie o 5 minut piechotą, a ode mnie o 10 minut piechotą.
Z tego co wiem, to nadal mBank nie ma oddziałów w normalnym tego słowa
znaczeniu.
> Więc
> szybciej byłoby gdybym sam poszedł po te pieniądze i zaniósł je z
> jednego banku do drugiego.
Nie ciesz się - mam tak w wiely róznyc sytuacjach, a czasem nawet nie
tylko szybciej, ale to jest jedyna dozwolona prawnie metoda zrobienia
przelewu (przelej z mBanku kasę na konto walutowe w innym baku w Polsce -
przepisy nakazują zrobienie przelewu międzynarodowego).
Jakub
|
|
|
Łączny czas generowania strony wyniósł 0,00609 sekund.